Majówka na żaglach
Opowiem wam dzisiaj moją zapamiętaną juz do końca życia wyprawę majową na Mazury. Nie mam za dużo miejsca na pisanie, więc muszę pisać zwięźle i sensownie.
Nasza wyprawa zaczęła się już pod koniec kwietnia. Słonce niby już paliło, ale jednak noce były chłodne i niekiedy panowały przymrozki. Wiosna dopiero rozkręcała się na dobre. Pomyśleliśmy ze znajomymi, ze wybierzemy się na majówkę na Mazury. Wybraliśmy sobie zorganizowaną imprezę studencką, która rok w rok organizował wycieczki dla studentów, więc po niższej cenie niż dla innych turystów. Firma dysponowała kilkoma jachtami, w której każdy z nas miał znaleźć swoje miejsce. Jachty były nowe, ale coś mi nie pasowało. Budowa jachtów musiała się skończyć niedawno, bo pachniało świeżą farbą.
W każdej żaglówce było przeważnie pięć miejsc, co trochę wywołało potem oburzenie wśród studentów, ponieważ paczki przyjaciół składały się z parzystej ilości osób. Co tu było począć? Jak na pierwszy styk z firmą, już poczułam niesmak. Niektórzy walecznie bronili swojego wybranego wcześniej jachtu. Zaczęło się istne okupowanie żaglówki. Śmieszne to było do czasu, kiedy w końcu musiała interweniować policja, ponieważ doszło do bijatyki i przepychanek. Zdziwicie się jeśli wam doniosę, ze burdę wszczęły trzy kobiety, które miały zostać rozdzielone, każda do innego jachtu. W sumie trochę w tym racji było, bo przyjechały razem, więc nie chciały wczasów spędzić osobno. Zaczęła się przepychanka. W końcu doszło do pobicia organizatora wycieczki. Trzy kobiety zrezygnowały z wyprawy i zapłaconej majówki. Nam też się odechciało dalszego wypoczynku i rekreacji w takich warunkach nędznych i niezorganizowanych. Trzy kobiety postanowiły podać firmę do sądu i domagać się odszkodowania i zwrotu pieniędzy za opłacenie kilkudniowej wyprawy po jeziorach mazurskich.
Powiadam wam zatem, nie wybierajcie przypadkowych firm zajmujących się organizacją wycieczek. Dokładnie sprawdzajcie dane firmy, zapoznajcie się z opiniami innych osób, które już korzystały wcześniej z jej usług.
Moje tagi: budowa jachtów; jachty; mazury; odszkodowanie; urlop; wakacje.